Udostępnij
Skomentuj

Budowa domu - w co inwestować, a gdzie oszczędzać.

Budowa domu jest zawsze przedsięwzięciem kosztownym, jednak w zdecydowanej większości przypadków przynajmniej część kosztów można zmniejszyć, nieco inaczej planując budowę i prowadząc prace. Poprawnie zadane pytanie brzmi nie „czy można zbudować dom taniej”, ale „na czym można oszczędzić”. Wiadomo, że szukanie oszczędności dosłownie wszędzie nie jest dobrym pomysłem choćby dlatego, że zmniejszając koszty, często zmniejsza się też jakość. Są jednak rozwiązania, które pozwalają bezpiecznie optymalizować koszty budowy domu. Oto przegląd najważniejszych aspektów, na których można lub nie należy oszczędzać w takiej sytuacji.

Projekt budowlany

Projekt budowlany można kupić gotowy albo zamówić indywidualny. Trzecią alternatywą jest zakup gotowego projektu i wprowadzenie do niego mniejszych lub większych poprawek. W zależności od zakresu zmian (nie wszystkie zresztą będą możliwe do wprowadzenia) zmienia się cena tych modyfikacji.

  • Najtańszym rozwiązaniem jest zawsze zakup gotowego projektu bez modyfikacji.
  • Takie gotowe projekty rzadko są idealne – najczęściej inwestor życzy sobie wprowadzenia drobnych poprawek. Pod względem technicznym jednak są możliwe do realizacji i zwykle tańsze niż realizacja projektu po modyfikacji.
  • Indywidualnie przygotowany projekt jest drogim rozwiązaniem i tajemnica poliszynela jest, że w olbrzymiej większości przypadków i tak inwestor otrzyma zmodyfikowany gotowy projekt. Wyjątkiem będą tu tylko bardzo specyficzne nieruchomości.

Czy na projekcie budowlanym można oszczędzić?

Ogólnie rzecz biorąc – tak. Wielu inwestorów zamawia do projektów dodatkowe fotorealistyczne wizualizacje oraz dodatkowe wydruki. Najczęściej nie są one potrzebne, a kosztują sporo. Jeśli gotowy projekt jest już przygotowany z wizualizacjami, to można je zmodyfikować później na podstawie wymiarowania, co może być tańsze niż zamówienie kolejnych wizualizacji na tym etapie. Nie należy jednak rezygnować z planu wykonawczego z kosztorysem i listą zakupów, szczególnie jeśli budowa będzie przynajmniej częściowo prowadzona systemem gospodarskim – to będą dokumenty, które nie kosztują wiele, ale znacząco ułatwiają prowadzenie zaopatrzenia budowy i kontrolę kosztów.

Kształt i bryła budynku

W tym przypadku sprawa jest prosta: im mniej skomplikowana bryła, tym tańszy projekt i tańsza realizacja. Na koszty wpływają nie tylko takie elementy jak konstrukcja dachu, ale nawet pozornie tanie w realizacji werandy czy tarasy.

  • Prosta konstrukcja to szybsza budowa, a ponieważ czas to pieniądz, szybsza budowa będzie też tańsza.
  • Najczęściej proste bryły pozwalają na minimalizowanie strat materiałów, co sprawia, że środki przeznaczone na budowę są wykorzystywane efektywniej.

Czy na bryle budynku można oszczędzić?

Tak, można, jednak należy pamiętać, że nie warto posuwać się w tym do granic absurdu. Teoretycznie jednym z najtańszych projektów były dom prostopadłościenny, jednak urok takiej nieruchomości mógłby być wątpliwy. Nie ma tutaj żadnej pewnej metody szacowania oszczędności, ale ze wszech miar wskazane jest, żeby zrezygnować z niepotrzebnych komplikacji.

Planowanie dachu

Choć budowę zaczyna się od fundamentów, to gros środków wydawane jest na budowę dachu. Jego planowanie ma, nomen omen, fundamentalne znaczenie dla kosztów budowy i samego projektu. Najtańszą konstrukcją jest dach płaski, a każdy następny skos podnosi koszty projektu i jego realizacji.

  • Dach o wielu spadach będzie kosztował więcej, ponieważ rozbudowana jest jego konstrukcja nośna, a niezbędna ilość pokrycia – spora.
  • Przy planowaniu dachu nie należy skupiać się jedynie na estetyce – wybór typu dachu ma duże znaczenie dla możliwości wykorzystania jego samego (na przykład w celu zamontowania kolektorów słonecznych) i pomieszczeń na najwyższej kondygnacji budynku.
  • Nie zawsze ma się pełną swobodę w planowaniu dachu – ograniczać ją mogą przepisy lokalne, kształt domu, ekonomia, zastosowanie, a nawet kształty dachów domów w okolicy.

Czy na planowaniu dachu można oszczędzić?

Prawie zawsze, ale też nie zdarza się, żeby można było decyzje w tym zakresie podejmować zupełnie dowolnie. Dach warto maksymalnie uprościć, ale trzeba mieć świadomość, że ze względu na zupełnie niezależne czynniki najczęściej będzie to i tak oznaczało suboptymalny wybór, np. dach czterospadowy zamiast dwuspadowego albo dwuspadowy zamiast jednospadowego. Należy też pamiętać, że nadmierne uproszczenie może sprawić, że całość będzie po prostu nieestetyczna. Oszczędzić więc się da, ale cena tych oszczędności może być zbyt wysoka.

Rozmieszczenie okien

Rozmieszczenie, ilość i wielkość okien mają stosunkowo duży wpływ na cenę całego przedsięwzięcia. Można stwierdzić, że w teorii dom bez okien byłby najtańszy, ale przecież nikt nie chciałby w nim mieszkać. Trzeba więc zaplanować rozmieszczenie okien w taki sposób, aby minimalna ich ilość pozwalała w maksymalnym stopniu zaspokoić potrzeby inwestora.

  • Na cenę projektu wpływa nie tyle wielkość sumaryczna okien, ile raczej ich ilość i wielkość poszczególnych skrzydeł czy witryn.
  • Warto – bez drastycznego zmieniania rozmieszczenia – zmienić wymiary okien na standardowe, jeśli projekt przewiduje wykorzystanie nietypowej stolarki.
  • W wielu przypadkach tańszym rozwiązaniem będą witryny, a nie skrzydła uchylne – warto to rozważyć, ponieważ nie w każdym miejscu okna muszą się otwierać.
  • Rozmieszczenie okien należy dostosować do lokalizacji budynku – ich usuwanie od północy na pewno będzie gorszym pomysłem niż zmniejszenie ilości okien od południa, przynajmniej jeśli podstawowym celem jest optymalizacja wykorzystania światła dziennego.

Czy na rozmieszczeniu okien można oszczędzić?

Tak, ale jest to sprawa dość skomplikowana, ponieważ na cenę wpływa typ stolarki, wielkość okien, ich ilość i rozmieszczenie, a czynniki te mogą mieć różną ważność. Warto zawsze zastanowić się, czy wykorzystanie światła i ciepła będzie optymalne przy danym ustawieniu okien. Należy też przy panowaniu zmian zachować daleko idącą ostrożność – okna usunięte z planu, jeśli później okażą się jednak przydatne, nie będą mogły zostać łatwo ani tanio wstawione z powrotem.

Wybór materiałów budowlanych

Tutaj pole do oszczędności wydaje się nieskończenie duże. W praktyce jednak w wielu przypadkach będzie to pyrrusowe zwycięstwo, bo zmniejszenie kosztów budowy często przekłada się na wzrost kosztów eksploatacji.

  • Teoretycznie dla każdego materiału budowlanego można znaleźć tańszą alternatywę.
  • Przy zakupie materiałów warto pamiętać, że na koszt całkowity składa się nie tylko cena materiału, ale również koszt transportu, który w niektórych przypadkach może być bardzo duży.
  • Praktycznie nie opłaca się stosować najtańszych materiałów budowlanych dopuszczalnych przez projekt – mogą one okazać się mało wytrzymałe albo gorsze jakościowo od proponowanych, co przekłada się na zmniejszenie trwałości budynku oraz wzrost kosztów eksploatacyjnych.
  • Informacje udostępniane przez producentów i dystrybutorów materiałów budowlanych często mają charakter reklamowy, co oznacza, że należy do nich podchodzić z dużą rezerwą.

Czy można oszczędzić na materiałach budowlanych?

Tak, ale zwykle to ryzykowne posunięcie. Na szukanie oszczędności w tym zakresie powinni decydować się tylko inwestorzy, którzy mają pełną wiedzę na temat parametrów technicznych poszczególnych materiałów, jako że od tego zależy bezpieczeństwo budynku. Nie dysponując odpowiednią wiedzą, lepiej zapłacić za droższe materiały, chyba że doświadczenie wykonawcy albo sprzedawcy będzie wystarczającym dowodem na opłacalność zmiany decyzji.

Podsumowanie

Oszczędzić można na wszystkim. Przynajmniej w teorii. W praktyce budowa domu jest przedsięwzięciem tak złożonym, że każdą złotówkę warto oglądać dwa razy, ale ze świadomością, że podjęcie jednej decyzji może oznaczać konieczność podejmowania kolejnych, np. można kupić słabszy tynk, ale ze świadomością, że potrzebny będzie lepszy grunt. Można zamówić modyfikacje projektu, po których bryła będzie bardziej skomplikowana, ale zwykle wówczas trzeba też będzie dopłacić za zmianę rozmieszczenia okien itd. Warto więc przewidywać i oszczędzać, ale z głową, a więc bez zbliżania się do granicy absurdu, za którą budowa, nawet jeśli możliwa, będzie nieuzasadniona ekonomicznie.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)