https://www.budujesz.pl/wiadomosc/czujnik-czadu-jak-wybrac-jaki-najlepszy/6655/ 2018-10-11 10:34:07.000000

Czujnik czadu - jak wybrać? Jaki najlepszy?

Czujniki czadu stanowią jedyne skuteczne narzędzie ochrony przed zaczadzeniem. Ryzyko jest poważne, ponieważ wiele domów i mieszkań, również w dużych miastach, korzysta albo z ogrzewania gazowego, kominków lub pieców albo z gazowych podgrzewaczy wody. Za każdym razem, kiedy ilość tlenu w powietrzu choćby nieznacznie spada, rośnie ryzyko spalania z wydzieleniem zabójczego czadu. Każdego roku w Polsce ginie lub ulega zatruciu o poważnych konsekwencjach prawie 4500 osób. Czujnik czadu zmniejsza zagrożenie praktycznie do zera.

Czujnik czadu – budowa i działanie

Sercem czujnika czadu jest sensor chemiczny lub elektrochemiczny, który zawiera substancje reagujące z tlenkiem węgla zawartym w powietrzu. Mikroprocesor analizuje te reakcje i określa na tej podstawie stężenie czasu. Elementem niezbędnym jest głośnik, który uruchamiany jest w sytuacji zagrożenia, nierzadko łącznie z sygnalizatorem świetlnym. Opcjonalnie w niektórych czujnikach montuje się wyświetlacz na bieżąco informujący o zagrożeniu i problemach eksploatacyjnych, np. braku zasilania. W zależności od modelu czujnik czadu działa przez 2-5 lat. Po tym czasie sensor nie nadaje się do użytku.

Czujnik czadu – gdzie montować?

 

czujnik czadu

Szczegółowe informacje zawsze znajdują się w instrukcji obsługi, bo wiele zależy od budowy samego czujnika CO. Co do zasady jednak nie umieszcza się go w bezpośrednim sąsiedztwie paleniska, gdzie lokalnie stężenie CO może chwilowo wzrastać. Nie należy również umieszczać sensorów tuż przy podłodze ani bardzo wysoko pod sufitem. Miejsce musi być osłonięte od przeciągów, ale z dobrą cyrkulacją powietrza.

Czujniki dwutlenku węgla umieszcza się w pomieszczeniu, w którym znajduje się piec, kocioł albo kominek – chodzi o to, aby podwyższone stężenie CO wykryć tak szybko, jak to możliwe. Ważna uwaga – czad może pojawić się także w sąsiedztwie uznawanych za relatywnie bezpieczne biokominków opalanych bioetanolem. Oczywiście czujniki warto umieszczać także przy kuchenkach gazowych i butlach, choć tu ryzyko jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku pieców. Czujnik czadu do łazienki i czujnik czadu do kominka to dokładnie te same urządzenia – mierzą one stężenie CO, a nie jego produkcję, więc wielkość płomienia nie ma znaczenia.

Czujnik czadu z atestem czy bez?

Jedyne czujniki bez atestacji, jakie można kupić, to tanie podróbki z Chin. Takich urządzeń w ogóle nie należy kupować, ponieważ ich wskazania mogą być zafałszowane. Dobry czujnik czadu nie jest drogi (to raptem kilkadziesiąt złotych) i zdecydowanie nie warto narażać życia w imię oszczędności rzędu 10-20 złotych. Warto przyjrzeć się czujnikom firmy Fireangel, Eura, Orno, Gazex, Lengard, Kidde.

Czujnik czadu - zasilanie

Czujniki czadu mogą być zasilane z sieci albo pracować na zasilaniu bateryjnym. Czujnik czadu na baterie jest o tyle lepszym rozwiązaniem, że ma się pełną swobodę jego umieszczenia, nie jest się ograniczonym dostępnością punktów sieci elektrycznej. Prawie każdy czujnik czadu bezprzewodowy można umieścić na ścianie (na kołkach) albo ustawić np. na szafce.

 

czujnik czadu

Czujnik czadu a dym papierosowy

Dym papierosowy nie zawiera aż tyle tlenku węgla, żeby uruchomić alarm. W czasie normalnej eksploatacji dym tytoniowy nie ma więc wpływu na pracę czujnika, choć w określonych warunkach może wpłynąć na skrócenie żywotności sensora elektrochemicznego. Nie jest to jednak wpływ znaczący – można spokojnie przyjąć, że czujnik czadu nie zareaguje w żaden sposób na dym papierosowy.

Czujnik czadu – czy warto?

To pytanie jest kompletnie nieuzasadnione. Nawet średniej klasy czujnik za 30-40 złotych działa około 3-4 lat i w tym czasie praktycznie całkowicie eliminuje ryzyko zaczadzenia wskutek awarii pieca lub kominka. To cena 10 złotych za bezpieczeństwo – znacznie mniej niż jakiekolwiek ubezpieczenie, a poza tym ma jeszcze jedną zaletę – pozwala zachorować życie. A warto dodać, że przeszło 70% ofiar pożarów nie ginie od płomieni, tylko właśnie od zatrucia tlenkiem węgla.

Większe bezpieczeństwo

 

czujnik czadu

Można kupić sam detektor czadu, ale w przypadku instalacji gazowych zaleca się zakup czujnika czadu i gazu w jednym. Wprawdzie ulatniający się gaz nie staje się przyczyną zatruć, ale o ryzyku wybuchu nikomu nie trzeba przypominać. To koszt dodatkowych 20-30 złotych, a czujnik gazu zapewnia dodatkową ochronę. Podobnie jest z czujnikami czadu i dymu – wykrywają one dodatkowo niektóre składniki dymu wydzielanego w czasie pożarów, a więc bezpieczeństwo jest jeszcze większe, tym bardziej że zadymienie może być związane z różnymi zagrożeniami. Dla pełnej ochrony można zainwestować czujnik czadu, dymu i gazu 3w1. Takie urządzenia kosztują od około 100 złotych w górę, ale zapewniają maksymalną ochronę przed różnymi zagrożeniami.

Kryteria wyboru

Nie ma zbyt wielu kryteriów, które pozwalają odróżnić od siebie czujniki czadu. Wszystkie są atestowane według tej samej normy jasno określającej jakie stężenia dla określonych przedziałów czasowych powinny wzbudzić alarm, więc różnice dotyczą przede wszystkim walorów użytkowych.

  • Głośność powiadomień i ich rodzaj. Im głośniejszy sygnał, tym lepiej. Dobrze też, jeśli dla różnych zagrożeń (w przypadku czujników czadu, dymu i gazu) przewidziane są różne dźwięki, dzięki czemu można błyskawicznie zidentyfikować zagrożenie i podjąć działania ochronne.
  • Wyświetlacz LCD. Nie jest niezbędny, ale w przypadku czujników wolno stojących przydaje się choćby po to, aby zasygnalizować niski poziom naładowania baterii. Poza tym na wyświetlaczu ukazuje się informacja o końcu okresu eksploatacyjnego sensora.
  • Montaż. Sieciowe detektory czadu wystarczy podpiąć do gniazdka, natomiast bateryjne mogą być albo zawieszane na ścianie albo ustawiane w pozycji stojącej – należy dobrać sposób odpowiedni do danego pomieszczenia.

Czujnik czadu – budowa i działanie

Sercem czujnika czadu jest sensor chemiczny lub elektrochemiczny, który zawiera substancje reagujące z tlenkiem węgla zawartym w powietrzu. Mikroprocesor analizuje te reakcje i określa na tej podstawie stężenie czasu. Elementem niezbędnym jest głośnik, który uruchamiany jest w sytuacji zagrożenia, nierzadko łącznie z sygnalizatorem świetlnym. Opcjonalnie w niektórych czujnikach montuje się wyświetlacz na bieżąco informujący o zagrożeniu i problemach eksploatacyjnych, np. braku zasilania. W zależności od modelu czujnik czadu działa przez 2-5 lat. Po tym czasie sensor nie nadaje się do użytku.

Czujnik czadu – gdzie montować?

 

czujnik czadu

Szczegółowe informacje zawsze znajdują się w instrukcji obsługi, bo wiele zależy od budowy samego czujnika CO. Co do zasady jednak nie umieszcza się go w bezpośrednim sąsiedztwie paleniska, gdzie lokalnie stężenie CO może chwilowo wzrastać. Nie należy również umieszczać sensorów tuż przy podłodze ani bardzo wysoko pod sufitem. Miejsce musi być osłonięte od przeciągów, ale z dobrą cyrkulacją powietrza.

Czujniki dwutlenku węgla umieszcza się w pomieszczeniu, w którym znajduje się piec, kocioł albo kominek – chodzi o to, aby podwyższone stężenie CO wykryć tak szybko, jak to możliwe. Ważna uwaga – czad może pojawić się także w sąsiedztwie uznawanych za relatywnie bezpieczne biokominków opalanych bioetanolem. Oczywiście czujniki warto umieszczać także przy kuchenkach gazowych i butlach, choć tu ryzyko jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku pieców. Czujnik czadu do łazienki i czujnik czadu do kominka to dokładnie te same urządzenia – mierzą one stężenie CO, a nie jego produkcję, więc wielkość płomienia nie ma znaczenia.

Czujnik czadu z atestem czy bez?

Jedyne czujniki bez atestacji, jakie można kupić, to tanie podróbki z Chin. Takich urządzeń w ogóle nie należy kupować, ponieważ ich wskazania mogą być zafałszowane. Dobry czujnik czadu nie jest drogi (to raptem kilkadziesiąt złotych) i zdecydowanie nie warto narażać życia w imię oszczędności rzędu 10-20 złotych. Warto przyjrzeć się czujnikom firmy Fireangel, Eura, Orno, Gazex, Lengard, Kidde.

Czujnik czadu - zasilanie

Czujniki czadu mogą być zasilane z sieci albo pracować na zasilaniu bateryjnym. Czujnik czadu na baterie jest o tyle lepszym rozwiązaniem, że ma się pełną swobodę jego umieszczenia, nie jest się ograniczonym dostępnością punktów sieci elektrycznej. Prawie każdy czujnik czadu bezprzewodowy można umieścić na ścianie (na kołkach) albo ustawić np. na szafce.

 

czujnik czadu

Czujnik czadu a dym papierosowy

Dym papierosowy nie zawiera aż tyle tlenku węgla, żeby uruchomić alarm. W czasie normalnej eksploatacji dym tytoniowy nie ma więc wpływu na pracę czujnika, choć w określonych warunkach może wpłynąć na skrócenie żywotności sensora elektrochemicznego. Nie jest to jednak wpływ znaczący – można spokojnie przyjąć, że czujnik czadu nie zareaguje w żaden sposób na dym papierosowy.

Czujnik czadu – czy warto?

To pytanie jest kompletnie nieuzasadnione. Nawet średniej klasy czujnik za 30-40 złotych działa około 3-4 lat i w tym czasie praktycznie całkowicie eliminuje ryzyko zaczadzenia wskutek awarii pieca lub kominka. To cena 10 złotych za bezpieczeństwo – znacznie mniej niż jakiekolwiek ubezpieczenie, a poza tym ma jeszcze jedną zaletę – pozwala zachorować życie. A warto dodać, że przeszło 70% ofiar pożarów nie ginie od płomieni, tylko właśnie od zatrucia tlenkiem węgla.

Większe bezpieczeństwo

 

czujnik czadu

Można kupić sam detektor czadu, ale w przypadku instalacji gazowych zaleca się zakup czujnika czadu i gazu w jednym. Wprawdzie ulatniający się gaz nie staje się przyczyną zatruć, ale o ryzyku wybuchu nikomu nie trzeba przypominać. To koszt dodatkowych 20-30 złotych, a czujnik gazu zapewnia dodatkową ochronę. Podobnie jest z czujnikami czadu i dymu – wykrywają one dodatkowo niektóre składniki dymu wydzielanego w czasie pożarów, a więc bezpieczeństwo jest jeszcze większe, tym bardziej że zadymienie może być związane z różnymi zagrożeniami. Dla pełnej ochrony można zainwestować czujnik czadu, dymu i gazu 3w1. Takie urządzenia kosztują od około 100 złotych w górę, ale zapewniają maksymalną ochronę przed różnymi zagrożeniami.

Kryteria wyboru

Nie ma zbyt wielu kryteriów, które pozwalają odróżnić od siebie czujniki czadu. Wszystkie są atestowane według tej samej normy jasno określającej jakie stężenia dla określonych przedziałów czasowych powinny wzbudzić alarm, więc różnice dotyczą przede wszystkim walorów użytkowych.

  • Głośność powiadomień i ich rodzaj. Im głośniejszy sygnał, tym lepiej. Dobrze też, jeśli dla różnych zagrożeń (w przypadku czujników czadu, dymu i gazu) przewidziane są różne dźwięki, dzięki czemu można błyskawicznie zidentyfikować zagrożenie i podjąć działania ochronne.
  • Wyświetlacz LCD. Nie jest niezbędny, ale w przypadku czujników wolno stojących przydaje się choćby po to, aby zasygnalizować niski poziom naładowania baterii. Poza tym na wyświetlaczu ukazuje się informacja o końcu okresu eksploatacyjnego sensora.
  • Montaż. Sieciowe detektory czadu wystarczy podpiąć do gniazdka, natomiast bateryjne mogą być albo zawieszane na ścianie albo ustawiane w pozycji stojącej – należy dobrać sposób odpowiedni do danego pomieszczenia.
Kategoria: Poradniki
Data: 03.09.2018
Social
4,9
4 oceny
Moja ocena
Lista komentarzy jest pusta.