Udostępnij
Skomentuj

Drzwi przesuwne chowane w ścianie z ukrytymi zawiasami - jak wykonać?

Estetycznie wykończone drzwi niełatwo zamontować. Choć teoria jest w tym przypadku prosta i logiczna, w praktyce potrzeba nie tylko specyficznych materiałów i elementów konstrukcyjnych, ale przede wszystkim dużej precyzji wykonania.

Drzwi z ukrytymi zawiasami
Drzwi z ukrytymi zawiasami mają specjalną konstrukcję skrzydła i specyficzne zawiasy. Nie jest to szczególne wyzwanie dla montera, ale przede wszystkim kwestia prawidłowego doboru wszystkich elementów. Oczywiście – ich precyzyjne spasowanie jest niezbędne, żeby całość była funkcjonalna i estetyczna, ale bez właściwych zawiasów jest to zwyczajnie niemożliwe.

Drzwi z ukrytymi zawiasami wykorzystują specjalny typ zawiasów: ich mocowanie pozwala umieścić je między ramiakiem skrzydła a wnętrzem ościeżnicy. Rzecz jasna w określonym położeniu widać elementy konstrukcyjne zawiasów, ale nie tak wyraźnie, jak przy montażu klasycznym.

Co najważniejsze, jeśli drzwi z ukrytymi zawiasami są założone poprawnie, to nadal można regulować je w trzech płaszczyznach. Ustawieniu podlega wysokość drzwi, szerokość szczeliny i wysunięcie. Zastosowanie drzwi bezprzylgowych daje możliwość pełnego zlicowania ich powierzchni z ościeżnicą, co jest chyba najbardziej eleganckim sposobem założenia drzwi, którego z oczywistych powodów przy klasycznym montażu uzyskać się żadną miarą nie da.

Drzwi chowane w ścianie
Idea drzwi chowanych w ścianie jest stara, natomiast aby wdrożyć ją w życie, potrzebne były odpowiednio precyzyjne mechanizmy, które pozwalają na bezawaryjną pracę całego układu. Na poziomie konstrukcyjnym pomysł jest wręcz banalny. Na płaszczyźnie ściany montuje się kasetę (szynę), natomiast drzwi wyposaża się w wózki (rolki), które umożliwiają przesunięcie w kasecie. Od zewnątrz kasetę można obudować, tworząc „drugą ścianę”, która spełnia wyłącznie rolę estetycznego wykończenia.

W praktyce pojawia się kilka problemów z realizacją takiej konstrukcji. Przede wszystkim ściana powinna mieć około 12 centymetrów, grubości, aby można w niej było przygotować zagłębienie, w jakim schowają się drzwi. Po drugie, kaseta musi być idealnie ustawiona, a rolki powinny być bardzo trwałe. Właśnie to przez długie lata sprawiało największy problem. Dziś drzwi chowane w ścianie doczekały się nawet kilku ciekawych modyfikacji:

zamiast w ścianie murowanej, można je zamontować na ścianach z karton-gipsu;

drzwi chowane można dołożyć na gotową ścianę również w czasie remontu, a po ich zewnętrznej stronie zwyczajnie ustawić ściankę z płyt k-g;

nie ma też większych problemów z budową drzwi chowanych tam, gdzie powierzchnia ściany jest teoretycznie za mała, żeby można było na nią nasunąć całe skrzydło. Rozwiązaniem są teleskopowe drzwi chowane w ścianie, w których skrzydło samo się jeszcze składa na własnych rolkach.

Drzwi z niewidoczną ościeżnicą
Często zdarza się, że to nie drzwi psują estetykę wnętrza, ale sama ościeżnica. Można więc klasyczną zastąpić cienką, ale sztywną i wytrzymałą ościeżnicą aluminiową, którą kotwi się i mocuje na siatce w ścianie, wzmacniając całość pianą nisko rozprężną. Na takiej ościeżnicy montuje się jednak inne skrzydła drzwiowe niż w klasycznych rozwiązaniach. Muszą one mieć drewnianą ramę i większą grubość. Z jednej strony można je z powodzeniem zlicować ze ścianą.

To ostatnie rozwiązanie stosuje się szczególnie w połączeniu z drzwiami o bardziej zmodyfikowanej konstrukcji, w których wnętrzu schowane są wszystkie zamki, uszczelki, a także nowoczesne samozamykacze. W tej koncepcji często wykańcza się drzwi tak samo, jak ścianę, z którą są zlicowane.

Zwyczajna staranność
Wszystkie opisane wyżej koncepcje mają jedną wadę: są dość drogie, a przy tym trudne w realizacji. Zwyczajne drzwi nie dają możliwości imitowania takich rozwiązań estetycznych, a jedyne, co można – i zawsze warto – w ich przypadku osiągnąć, to poprawić estetykę przez stosowanie subtelniejszych zawiasów o ładniejszym wykończeniu, mniejszych wymiarach i stonowanej kolorystyce. Przy dobrym ustawieniu skrzydła pozwala to osiągnąć dobry efekt wizualny, a i funkcjonalności nie można niczego zarzucić.





Udostępnij
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)