Udostępnij
Skomentuj

Jak i czym ciąć opony na kwietniki?

Przerabianie opon na kwietniki nie jest niczym nowym. Nie chodzi jednak o to, żeby po prostu położyć oponę i wypełnić ją ziemią – to wygląda bardzo tandetnie i z pewnością taka doniczka nie stanie się ozdobą. Żeby nadać całości dekoracyjny wygląd, trzeba postarać się zdecydowanie bardziej.

Kwietniki z opon – instrukcja podstawowa

Wykonanie ogrodowej doniczki z opony nie jest wielkim wyzwaniem. Można do tego wykorzystać dowolne opony, od tych z „Malucha”, po opony od ciągnika, trzeba jednak mieć wyczucie, bo im grubsze opony, tym trudniej będzie je ciąć. Tnie się zaś wzór z jednej strony, przycinając krawędź aż do czoła opony w wybrany wzór. Najłatwiej będzie falbanę lub zygzak, ponieważ bardziej skomplikowane warianty trudno będzie wykonać nawet dobrymi jakościowo narzędziami.

Czym przeciąć oponę

Opony projektowane są w taki sposób, aby do ich przerwania potrzeba było naprawdę dużej energii. Dopóki jednak nie chodzi o przecinanie oplotu znajdującego się pod czołem, to sprawa jest dość prosta. Do pokonania jest jedynie opór stawiany przez zwykle gęstą, ale już trochę zmurszałą gumę – nikt przecież nie wykonuje kwietników z fabrycznie nowych opon.

  • Nożyk łamany. W wielu poradnikach właśnie on jest rekomendowanym narzędziem. Będzie to doskonały wybór dla osób, które mają mnóstwo czasu, a przy okazji chcą poćwiczyć cierpliwość i tężyznę fizyczną. Nawet na dość mocno sfatygowanych oponach nożyki łamane będą traciły ostrza. Jeśli zaś opona jeszcze nie zmurszała, a w dodatku pochodzi z jakiegoś cięższego pojazdu, to wtedy użycie noża jest pozbawione sensu. Warto jednak mieć go pod ręką, żeby po wycięciu wzoru ewentualnie ładnie złagodzić krawędzie śladu po cięciu.
  • Wyrzynarka lub brzeszczot elektryczny. Te narzędzia powinny stanowić podstawę działania. Są wprawdzie bez dwóch zdań droższe od nożyka, ale też całkiem uniwersalne i parę razy w roku będzie warto je wyciągnąć, żeby a to pociąć gałęzie, a to przyciąć jakieś deski lub elementy z tworzyw, a przy okazji można też szybko i ładnie pociąć opony na kwietniki. I tu warto zaznaczyć, że niekoniecznie muszą to być najmocniejsze narzędzia – opona mimo wszystko nie będzie stanowiła wielkiego wyzwania nawet dla modeli supermarketowych, aczkolwiek warto rozejrzeć się za zestawem dobrych brzeszczotów: jeśli nie od razu, to po jakimś czasie na pewno się przydadzą.
  • Nożyczki różnego typu. Są poradniki, w których radzi się wycinać kwietniki nożyczkami, nożycami do drutu lub sekatorami. W zasadzie żadne z tych narzędzi nie jest dobrym wyborem, ponieważ odciski na rękach są murowane, a pewność można mieć również co do poszarpanych krawędzi na linii cięcia. Każdy, nawet kiepski nożyk łamany poradzi sobie trochę lepiej, a przynajmniej spowoduje mniejsze zmęczenie i da nadzieję na bardziej estetyczne cięcie.

Główne zasady wycinania

Cięcie opon na donice ogrodowe jest dość specyficzne. Drewno, metale, a nawet tworzywa sztuczne mogą być twarde, ale raczej nie są przesadnie elastyczne, dlatego w miejscu cięcia pozostaje wyraźna szczelina i ostrze jest hamowane tylko przez tarcie na krawędzi roboczej. Cięcie opon wygląda inaczej, ponieważ każda, nawet mocno sfatygowana guma stawia opór na całej krawędzi narzędzia tnącego. Oto powód, dla którego paradoksalnie wąskie nożyki łamane sprawdzają się lepiej od szerokich, a wycinarki z jeszcze węższymi brzeszczotami biją na głowę nożyki.

Idealnie będzie, jeśli cały wzór uda się wyciąć bez przerywania pracy. W każdym miejscu przerwy widoczny będzie „ząb” na linii cięcia. Nie będzie on zwykle duży ani wyraźny, ale perfekcjoniści będą musieli dodatkowo opracować wstępnie obrobioną krawędź. Poza tym – zgodnie z podstawowymi zasadami fizyki – prowadzenie raz uruchomionego narzędzia wymaga mniejszej siły niż uruchomienie go po raz kolejny. Nie warto też próbować tworzyć szczególnie misternych wzorów. Ostatecznie zapewne część krawędzi i tak w końcu zostanie przykryta roślinami, a poza tym guma na opony jest dość ciężka i będzie się odkształcała, jeśli zostanie wycięta zbyt drobno. Całość na koniec i tak jeszcze warto pomalować, a to mocno zmienia wygląd doniczki. Ponieważ zresztą jest to typowy przykład wykorzystywania odpadów, nie należy udawać, że powstający w ten sposób kwietnik jest szczególnie nowoczesny. To jeden z tych przypadków, w których mniej znaczny więcej, a pewna toporność stanowi korzystny rys estetyczny.

Udostępnij
5,0
2 oceny
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)