Udostępnij
Skomentuj

Jak szybko rozpalić grilla bez rozpałki?

Podpałka wielu osobom bardziej przeszkadza niż pomaga w rozpaleniu grilla – jej zapach zdecydowanie nie jest zachęcający, a poza tym bardzo często stanowi ona zbędny wydatek. Aby szybko rozpalić grilla bez rozpałki nie trzeba wiele wysiłku: wystarczy użyć opalarki.

Jak opalarka pomaga rozpalić grilla?

Opalarka elektryczna lub – często używana jako jej mocniejszy zamiennik – opalarka gazowa, stanowią doskonałe narzędzie do rozpalania grilla. Wysoka temperatura generowana przez te narzędzia pozwala ogrzać drewno lub brykiet powyżej temperatury zapłonu. Posługiwanie się opalarkami w celu rozpalenia grilla wcale nie jest trudne, a według opinii wielu osób łatwiej nimi rozpalić ogień, niż wykorzystać opalarki zgodnie z przeznaczeniem. Inna sprawa, że obecnie sami producenci opalarek coraz częściej podają rozpalanie grilla czy kominka jako alternatywne zastosowanie dla swoich produktów.

Ogólnie rzecz biorąc, do rozpalenia ognia można wykorzystać każdą opalarkę, ale efekt będzie tym szybszy, im większa jest moc urządzenia. Nie jest to jednak parametr szczególnie istotny – mocna opalarka potrzebuje kilku-kilkunastu sekund, a słabsza do pół minuty, aczkolwiek dokładny czas potrzebny na uzyskanie otwartego płomienia zależy również od charakterystyki paliwa.

Szybkie rozpalanie grilla – lepszy brykiet czy drewno?

I drewno, i brykiet można z powodzeniem podpalić przy pomocy opalarki. Różnica między nimi jest taka, że zasadniczo brykiet ma niższą wilgotność, co oznacza, że czas potrzebny na jego podpalenie będzie krótszy. Przy podpalaniu drewna najpierw opalarka ogrzeje jego zewnętrzną warstwę, z której odparuje reszta wilgoci, a następnie pojawi się żar, który stopniowo będzie obejmował coraz większą powierzchnię drewna, choć zasadniczo zawsze będzie znajdował się na powierzchni polan. Dopiero przy bardzo suchym drewnie ogień może rozprzestrzenić się również w objętości drewna, a nie tylko powierzchniowo.

Wybór między brykietem drzewnym a drewnem jest więc subiektywny – warto pamiętać, że wilgotne drewno daje więcej dymu, ale nie zawsze jest to wadą, szczególnie jeśli pieczyste ma się nie tylko upiec, ale i podwędzić. W przeciwieństwie do podpałki, opalarka nie powoduje zmian w gęstości, zapachu ani składzie dymu – jedyne, co może się palić, to samo paliwo.

Jak przyspieszyć rozpalenie grilla

Użycie opalarki zamiast rozpałki to tylko jeden ze sposobów na to, aby szybciej uzyskać więcej ognia na grillu. Równie ważna, a według wielu praktyków nawet znacznie ważniejsza, jest prawidłowa wentylacja paleniska. Tutaj można zastosować kilka narzędzi, z których niektóre generalnie z grillem się nie kojarzą.

  • Kompresor. Generuje dość duże ciśnienie powietrza, dlatego w fazie otwartego ognia istnieje ryzyko, że zdmuchnie płomień, a jeśli w palenisku znajduje się już sypki popiół, to może on zostać rozdmuchany. Używanie kompresora jest więc możliwe w dość specyficznych warunkach i w dość wąskim okienku czasowym, kiedy żar jest obfity, ale nie ma jeszcze ognia ani sypkiego popiołu. Końcówkę kompresora należy skierować w taki sposób, aby powietrze opływało dno paleniska, co spowoduje jego najwydajniejsze przewietrzenie. Należy przy tym pamiętać, że przewody, a niekiedy także końcówki kompresora są wykonane z materiałów nieodpornych na wysoką temperaturę i mogą ulec uszkodzeniu w kontakcie z gorącą powierzchnią.
  • Dmuchawa do grilla: jest to wentylator z napędem na korbkę, umieszczony w obudowie ułatwiającej sterowanie kierunkiem przepływu powietrza. Na pewno nie jest to szczególnie zaawansowane technicznie urządzenie, a najtańsze modele mają niewielką wydajność i mogą okazać się niewystarczające, jeśli żaru jest mało. Trochę większe i droższe, solidniej wykonane, generują większy ciąg, tym samym znacząco przyspieszając osiągnięcie właściwej temperatury w palenisku. Dmuchawy zakończone są rurami wykonanymi najczęściej ze stali, dzięki czemu można je zbliżyć na małą odległość do żaru i nie zaszkodzi im przypadkowy wybuch płomieni. Są jednak również modele w całości z tworzywa i w ich przypadku warto zachować większą ostrożność. Podstawową zaletą dmuchawy jest możliwość utrzymania jednostajnej prędkości przepływu powietrza, jednak o znacznie mniejszym ciśnieniu niż w przypadku kompresora, co zapobiega rozdmuchiwaniu popiołu.
  • Miech: zdecydowanie najbardziej klasyczne rozwiązanie, mające pewien specyficzny klimat, doceniany również dziś. Nie jest ani tak szybki, jak kompresor, ani nie zapewnia równego przepływu powietrza, jak dmuchawa. Za to pozwala bardzo dobrze kontrolować ciśnienie oraz precyzyjnie ukierunkować powietrze opuszczające dyszę. Wprawne posługiwanie się miechem wymaga sporej wprawy, ale nawet bez niej można rozdmuchać niewielki żar, dzięki czemu rozpalenie grilla zajmuje znacznie mniej czasu. Jedyne, o czym należy pamiętać, to fakt, że przy rozszerzaniu miecha można przy odrobinie nieuwagi wciągnąć do wnętrza gorący popiół lub żar. Pojedynczy taki przypadek zwykle nie ma negatywnych konsekwencji, ale kiepskiej jakości miechy mogą dość szybko ulec przedziurawieniu.

Podsumowanie

Podpałka na grilla wcale nie jest niezbędna. A nawet wtedy, kiedy się z niej korzysta, można proces uzyskanie równego płomienia lub żaru kontrolować lepiej, używając dmuchawy, miecha lub kompresora. Można więc rozpalić grilla używając tylko będących na podorędziu narzędzi gospodarskich, a przy tym pozbyć się przykrego zapachu palonej podpałki.

Udostępnij
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)