http://www.budujesz.pl/wiadomosc/luparka-jak-wybrac-jaka-najlepsza/687/ 2017-02-27 13:57:36.000000

Łuparka - jak wybrać? Jaka najlepsza?

Wybór łuparki do drewna to poważna sprawa – w grę wchodzą niemałe pieniądze, a niewłaściwy dobór sprzętu sprawi, że ten dość szybko się zużyje i stanie się bezużyteczny. Poza tym nie można też bagatelizować kwestii bezpieczeństwa, ale i to nadal nie wyczerpuje wszystkich problemów. Jak więc zabrać się do zakupu łuparki?

Typy łuparek

Łuparki do drewna dzieli się na trzy typy, w zależności od tego, skąd pochodzi energia potrzebna do łupania bali. Poniżej znajduje się najbardziej ogólna charakterystyka przeciętnych łuparek wszystkich rodzajów.

  • Łuparka spalinowa: dość kłopotliwa w utrzymaniu, wymaga stosunkowo częstych przeglądów, pracuje głośno, ale silnik – jeżeli tylko jest wysokiej jakości – jest bardzo trwały i odporny nawet na niewłaściwe użycie. Problemem może też być dość duży poziom hałasu charakterystyczny dla urządzeń napędzanych silnikami spalinowymi.
  • Łuparka elektryczna: zwykle słabsza od spalinowej, a także bardziej delikatna – przy niewłaściwym obchodzeniu się ze sprzętem można stosunkowo łatwo doprowadzić do uszkodzenia silnika, nawet mimo szeregu zabezpieczeń, które mają przed tym ochronić. Jednak mocna łuparka elektryczna poradzi sobie również z twardym drzewem i nie wymaga zbyt wielu zabiegów konserwacyjnych, a do tego jest stosunkowo cicha.
  • Łuparka hydrauliczna: pozwala na łupanie największych kłód, ale jest dość skomplikowaną maszyną, której samodzielna naprawa zwykle nie wchodzi w grę. Jest też dość powolnym sprzętem, a zaletą jest przede wszystkim olbrzymia wytrzymałość i bardzo duża siła. Taka łuparka poradzi sobie bez trudu z największymi kawałkami twardego drewna, ale niestety ze względu na cenę jest często poza zasięgiem.

Oczywiście taki podział jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, ponieważ żeby w pełni zrozumieć łuparki, należy wprowadzić nieco dodatkowych informacji.

  • Łuparki elektryczne i spalinowe to najczęściej łuparki ślimakowe – ich ostrza wkręcają się w drewno, powodując w pewnym momencie, że rozłupuje się ono na części wzdłuż kierunku wzrostu.
  • Łuparki hydrauliczne to po prostu specjalne prasy hydrauliczne – wywierają one nacisk na końce beli, rozłupując ją poprzez przekroczenie wytrzymałości włókien drzewnych.
  • Łuparki pionowe pozwalają na łupanie dłuższych bali, co przekłada się na większą długość odcinków. Łuparki poziome mają nieco mniejsze możliwości pod tym względem, choć tu wiele zależy od modelu.

Na jakie parametry warto zwrócić uwagę, a które można pominąć?

Wybór łuparki zwykle sprowadza się do porównania kilku parametrów. Okazuje się jednak, że nie wszystkie one są istotne – część danych technicznych nie ma w gruncie rzeczy większego znaczenia, dlatego warto wiedzieć, co jest ważne, a co tylko zaciemnia obraz.

  • Prędkość obrotowa – mierzona jest na pusto, więc w praktyce nie tylko jest nie do odtworzenia w warunkach roboczych, ale też nie ma większego znaczenia. Podobnie jest zresztą z mocą znamionową – zamiast skuteczności, lepiej sugeruje ona trwałość silnika: im jest większa, tym więcej zniesie motor i teoretycznie pozwoli na łupanie twardszego drewna. Teoretycznie, ponieważ w praktyce bardzo dużo zależy od zastosowanego świdra.
  • Napięcie zasilające – dotyczy to oczywiście tylko łuparek zasilanych prądem, ale to ważna cecha. Z jednej strony trójfazowy silnik pozwoli na osiągniecie większej mocy, ale też nie zawsze jest możliwość skorzystania z odpowiedniego gniazda.
  • Poziom mocy akustycznej (emisja hałasu) – sama łuparka, choćby była bardzo cicha (a nie jest – w elektrycznych normą jest hałas na poziomie 80 dB), to i tak powoduje łupanie drewna z charakterystycznym trzaskiem. Po prostu przy dłuższym używaniu mogą przydać się nauszniki – cicho na pewno nie będzie, więc poziom emisji hałasu z samego urządzenia ma drugorzędne znaczenie.
  • Maksymalne wymiary łupanej kłody – zarówno grubość, jak i długość jest bardzo ważna. Wszak łuparka służy do rozdrabniania największych kawałków, więc przy dopuszczalnych wymiarach 25×30 cm na wiele nie pozwoli na łupanie naprawdę dużych fragmentów. Oczywiście nie trzeba od razu celować w łuparki na kłody metrowe, ale warto rozważyć, jakie faktycznie będą wymiary obrabianych drzew – dzięki temu nie trzeba będzie za dużo pracować dodatkowo siekierą czy piłą.
  • Długość kabla – niby rzecz prozaiczna, ale zawsze lepiej jest dysponować większym zasięgiem bez konieczności używania przedłużacza. Oczywiście dotyczy to tylko łuparek elektrycznych, ale to właśnie takie są dziś najpopularniejsze.
  • Siła nacisku – im większa, tym lepsza, ponieważ tym twardsze drewno pozwala łupać, ale należy pamiętać, że da się wykorzystać pełną siłę tylko z dobrej jakości świdrem. Bez niego większość parametrów użytkowych łuparki znacznie spadnie.
  • Waga – spalinowe łuparki są cięższe od elektrycznych, dlatego tym bardziej należy zwrócić uwagę i na samą masę, i na sposób transportu. Większość przenośnych łuparek ma parę kółek, dzięki którym można je stosunkowo łatwo przetransportować w inne miejsce, ale tu trzeba znaleźć kompromis między komfortem a stabilnością, która przekłada się na bezpieczeństwo pracy.

Typy łuparek

Łuparki do drewna dzieli się na trzy typy, w zależności od tego, skąd pochodzi energia potrzebna do łupania bali. Poniżej znajduje się najbardziej ogólna charakterystyka przeciętnych łuparek wszystkich rodzajów.

  • Łuparka spalinowa: dość kłopotliwa w utrzymaniu, wymaga stosunkowo częstych przeglądów, pracuje głośno, ale silnik – jeżeli tylko jest wysokiej jakości – jest bardzo trwały i odporny nawet na niewłaściwe użycie. Problemem może też być dość duży poziom hałasu charakterystyczny dla urządzeń napędzanych silnikami spalinowymi.
  • Łuparka elektryczna: zwykle słabsza od spalinowej, a także bardziej delikatna – przy niewłaściwym obchodzeniu się ze sprzętem można stosunkowo łatwo doprowadzić do uszkodzenia silnika, nawet mimo szeregu zabezpieczeń, które mają przed tym ochronić. Jednak mocna łuparka elektryczna poradzi sobie również z twardym drzewem i nie wymaga zbyt wielu zabiegów konserwacyjnych, a do tego jest stosunkowo cicha.
  • Łuparka hydrauliczna: pozwala na łupanie największych kłód, ale jest dość skomplikowaną maszyną, której samodzielna naprawa zwykle nie wchodzi w grę. Jest też dość powolnym sprzętem, a zaletą jest przede wszystkim olbrzymia wytrzymałość i bardzo duża siła. Taka łuparka poradzi sobie bez trudu z największymi kawałkami twardego drewna, ale niestety ze względu na cenę jest często poza zasięgiem.

Oczywiście taki podział jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, ponieważ żeby w pełni zrozumieć łuparki, należy wprowadzić nieco dodatkowych informacji.

  • Łuparki elektryczne i spalinowe to najczęściej łuparki ślimakowe – ich ostrza wkręcają się w drewno, powodując w pewnym momencie, że rozłupuje się ono na części wzdłuż kierunku wzrostu.
  • Łuparki hydrauliczne to po prostu specjalne prasy hydrauliczne – wywierają one nacisk na końce beli, rozłupując ją poprzez przekroczenie wytrzymałości włókien drzewnych.
  • Łuparki pionowe pozwalają na łupanie dłuższych bali, co przekłada się na większą długość odcinków. Łuparki poziome mają nieco mniejsze możliwości pod tym względem, choć tu wiele zależy od modelu.

Na jakie parametry warto zwrócić uwagę, a które można pominąć?

Wybór łuparki zwykle sprowadza się do porównania kilku parametrów. Okazuje się jednak, że nie wszystkie one są istotne – część danych technicznych nie ma w gruncie rzeczy większego znaczenia, dlatego warto wiedzieć, co jest ważne, a co tylko zaciemnia obraz.

  • Prędkość obrotowa – mierzona jest na pusto, więc w praktyce nie tylko jest nie do odtworzenia w warunkach roboczych, ale też nie ma większego znaczenia. Podobnie jest zresztą z mocą znamionową – zamiast skuteczności, lepiej sugeruje ona trwałość silnika: im jest większa, tym więcej zniesie motor i teoretycznie pozwoli na łupanie twardszego drewna. Teoretycznie, ponieważ w praktyce bardzo dużo zależy od zastosowanego świdra.
  • Napięcie zasilające – dotyczy to oczywiście tylko łuparek zasilanych prądem, ale to ważna cecha. Z jednej strony trójfazowy silnik pozwoli na osiągniecie większej mocy, ale też nie zawsze jest możliwość skorzystania z odpowiedniego gniazda.
  • Poziom mocy akustycznej (emisja hałasu) – sama łuparka, choćby była bardzo cicha (a nie jest – w elektrycznych normą jest hałas na poziomie 80 dB), to i tak powoduje łupanie drewna z charakterystycznym trzaskiem. Po prostu przy dłuższym używaniu mogą przydać się nauszniki – cicho na pewno nie będzie, więc poziom emisji hałasu z samego urządzenia ma drugorzędne znaczenie.
  • Maksymalne wymiary łupanej kłody – zarówno grubość, jak i długość jest bardzo ważna. Wszak łuparka służy do rozdrabniania największych kawałków, więc przy dopuszczalnych wymiarach 25×30 cm na wiele nie pozwoli na łupanie naprawdę dużych fragmentów. Oczywiście nie trzeba od razu celować w łuparki na kłody metrowe, ale warto rozważyć, jakie faktycznie będą wymiary obrabianych drzew – dzięki temu nie trzeba będzie za dużo pracować dodatkowo siekierą czy piłą.
  • Długość kabla – niby rzecz prozaiczna, ale zawsze lepiej jest dysponować większym zasięgiem bez konieczności używania przedłużacza. Oczywiście dotyczy to tylko łuparek elektrycznych, ale to właśnie takie są dziś najpopularniejsze.
  • Siła nacisku – im większa, tym lepsza, ponieważ tym twardsze drewno pozwala łupać, ale należy pamiętać, że da się wykorzystać pełną siłę tylko z dobrej jakości świdrem. Bez niego większość parametrów użytkowych łuparki znacznie spadnie.
  • Waga – spalinowe łuparki są cięższe od elektrycznych, dlatego tym bardziej należy zwrócić uwagę i na samą masę, i na sposób transportu. Większość przenośnych łuparek ma parę kółek, dzięki którym można je stosunkowo łatwo przetransportować w inne miejsce, ale tu trzeba znaleźć kompromis między komfortem a stabilnością, która przekłada się na bezpieczeństwo pracy.
Kategoria: Poradniki
Data: 27.02.2017
Social