Udostępnij
Skomentuj

Ocieplanie budynku – jak przygotować stary dom?

Stary dom nie zawsze nadaje się do zamieszkania. Brak izolacji termicznej powoduje bowiem, że jego wnętrza są przemarznięte, a wszelkie próby ich efektywnego ogrzania kończą się niepowodzeniem. Metamorfoza starego domu jest jednak możliwa. Warunkiem jej powodzenia jest jednak ocieplenie budynku. Jak to zrobić, aby nie popełnić błędów?

Co musi się znaleźć w projekcie ocieplania domu?

Stare domy trafiają do nas przede wszystkim na drodze dziedziczenia. Zdarza się jednak, iż kupujemy je, mając świadomość, w jak złym stanie technicznym się znajdują. Zazwyczaj zachętę stanowi wówczas atrakcyjna lokalizacja budynku.

Wartościowa działka położona w pięknym miejscu to skuteczny bodziec, aby nabyć dom, którego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Wciąż jednak jest on na tyle dobry, iż gruntowny remont jest bardziej opłacalny aniżeli jego wyburzenie i zbudowanie nowego od podstaw. Tego typu budynki wymagają zazwyczaj wykonania zewnętrznej izolacji termicznej, która zapewni nam odpowiedni komfort cieplny.

Jest to jeden z podstawowych wymogów, aby można było w takim domu zamieszkać. W przeciwnym razie nawet jeśli przeprowadzimy gruntowny remont pomieszczeń i wymienimy instalację centralnego ogrzewania wraz z kotłem, wciąż możemy mieć problemy z ogrzaniem budynku. Znaczna ilość ciepła będzie bowiem uciekać przez ściany.

Warunkiem rozpoczęcia prac ociepleniowych budynku, którego wysokość nie przekracza 12 metrów, jest ich zgłoszenie organowi administracji architektoniczno-budowlanej. Nie wymaga ono jednak dołączenia projektu izolacji termicznej. W zgłoszeniu wystarczy zawrzeć informacje dotyczące jedynie:

  1. rodzaju przyjętego systemu ocieplenia,
  2. materiałów, które będą użyte podczas prac,
  3. sposobu wykonania robót.

Zgodnie z prawem budowlanym w przypadku ocieplania domu, którego wysokość jest wyższa niż 12 metrów, inwestor jest zobowiązany do uzyskania pozwolenia na budowę. Aby było to możliwe, musi przedstawić odpowiednią dokumentację techniczną. W jej skład wchodzi tak zwany projekt ocieplenia, (projekt budowlany), który powinien zawierać:

  • informacje dotyczące zagospodarowania terenu działki, na której znajduje się dom,
  • opis techniczny budynku,
  • opis robót, które będą realizowane,
  • obliczenia parametrów cieplnych i wilgotnościowych,
  • uzgodnienia oraz opinie dotyczące na przykład kwestii przeciwpożarowych,
  • informacje z zakresu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa podczas wykonywania robót ociepleniowych i elewacyjnych.

Dodatkowo inwestor, który zamierza ocieplić budynek zabytkowy lub obiekt użyteczności publicznej, musi sporządzić także projekt wykonawczy ocieplenia, zawierający między innymi szczegółowy opis detali architektonicznych czy też instrukcję, w jaki sposób poszczególne prace zostaną wykonane. Nie dotyczy to jednak zwykłych domów jednorodzinnych.

Niemniej, zaleca się, aby sporządzić pełną dokumentację techniczną niezależnie od wysokości czy też rodzaju budynku. Pozwoli to bowiem na uniknięcie błędów podczas doboru materiałów czy też wykonywania kolejnych etapów prac. W przypadku ocieplania budynków już istniejących od inwestora wymaga się również przeprowadzenia wstępnej ekspertyzy tego, jaki jest stan ścian zewnętrznych.

Od czego zacząć?

Proces termomodernizacji należy rozpocząć od takich czynności jak:

1. Ocena podłoża – w pierwszej kolejności musimy przeprowadzić oględziny powierzchni, którą będziemy ocieplać. Wady konstrukcyjne oraz wilgoć na ścianach to problemy, których nie wolno bagatelizować. Trzeba się z nimi uporać przed przystąpieniem do prac ociepleniowych. W przeciwnym razie ich efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Spodziewać możemy się wówczas odspojenia całego systemu, rozszczelnień izolacji czy też korozji biologicznej, a nie odpowiedniego komfortu cieplnego.

Przed rozpoczęciem ocieplania zewnętrznych ścian należy upewnić się, czy wszystkie tak zwane mokre prace wewnątrz budynku zostały zakończone z odpowiednim wyprzedzeniem. Wówczas nie dojdzie do wzrostu wilgoci w ocieplanych ścianach, co mogłoby negatywnie rzutować na efekt końcowy, prowadząc na przykład do powstawania szkodliwej dla zdrowia ludzkiego pleśni.

Ocena podłoża w starym domu obejmuje przede wszystkim:

  • analizę przydatności tynku – jeśli tynk kruszy się, ma znaczne ubytki, osypuje się pod palcami lub po opukaniu ręką wydaje głuchy odgłos, oznacza to, iż nie trzyma się właściwie podłoża. Należy go zatem skuć, a następnie wywieźć na wysypisko, co dodatkowo zwiększy koszty remont. Dlatego o ile mamy taką możliwość, ocieplenie lepiej mocować na starym tynku. Gdy jednak jego stan techniczny nie pozwala na to, po skuciu należy koniecznie zbadać, co było przyczyną odspojenia się tynku od podłoża. Jeśli była to wilgoć, musimy znaleźć jej źródło. Czasem w przypadku starego domu ustalenie przyczyn jej powstawania może wymagać zatrudnienia specjalistycznej firmy zajmującej się osuszaniem murów. To kolejny wydatek zwiększający koszt remontu. W niektórych sytuacjach jednak niezbędny. Po osuszeniu ścian możemy przystąpić do usuwania resztek tynku i oczyszczenia podłoża z pyłu. Tak przygotowywaną powierzchnię należy zagruntować. Jeśli ściana szybko wchłania wodę, zastosujmy grunt tradycyjny, gdy zaś jej chłonność nie jest duża, lepszym rozwiązaniem będzie użycie gruntu sczepnego. Tynku, który po opukaniu nie wydaje głuchego odgłosu, jednak w kilku miejscach możemy zauważyć jego ubytki w postaci pęknięć i dziur, nie trzeba kuć. Wystarczy że wypełnimy uszkodzenia zaprawą naprawczą na bazie cementu. Tak przygotowany tynk możemy dodatkowo ustabilizować poprzez zamocowanie kołków, a następnie ich zaszpachlowanie przy użyciu zaprawy tego samego producenta. Dopiero wówczas możemy przykleić nowe ocieplenie. W tym wypadku mamy jednak ograniczone pole manewru, gdyż musi być to styropian. Przy tego rodzaju pracach warto pamiętać, iż czasem naprawa tynku może okazać się droższa aniżeli jego usunięcie. Musimy zatem dokładnie przeanalizować koszty obu rozwiązań i wybrać to które najbardziej odpowiada nam pod względem finansowym. Najmniej kłopotów mamy z tynkiem, który dobrze trzyma się podłoża i pozbawiony jest ubytków. Wówczas wystarczy go umyć, a następnie zagruntować zgodnie z wyżej przedstawionymi zasadami doboru rodzaju gruntu do podłoża, a po wyschnięciu preparatu przystąpić do ocieplania budynku.
  • sprawdzenie jego wilgotności – niezależnie od tego, czy zdecydowaliśmy się pozostawić stary tynk czy też nie, musimy zadbać o to, aby podłoże było suche. Jako inwestor musimy zatem dopilnować, by wszelkie mokre prace zarówno przeprowadzane na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku, zakończyły się z odpowiednim wyprzedzeniem. Dzięki temu ściany zdołają wyschnąć. Dużo uwagi w tym względzie musimy poświęcić takim elementom budynku jak tarasy, balkony, systemy orynnowania, schody zewnętrzne, gzymsy, dachy czy też przejścia instalacji. Są to bowiem miejsca szczególnie narażone na zawilgocenie.

Z powyższych wytycznych wynika wniosek, iż podłoże, które zamierzamy ocieplać powinno być:

  • suche,
  • czyste,
  • nośne,
  • stabilne,
  • bez ubytków, dziur i pęknięć,
  • pozbawione jakichkolwiek elementów, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na przyczepność materiałów służących do mocowania izolacji,
  • odporne na szkodliwy wpływ reakcji chemicznych, które wynikają ze specyfiki poszczególnych materiałów używanych podczas ocieplania budynku.

2. Usunięcie elementów umocowanych na elewacji – przed podjęciem prac dociepleniowych wymagany jest demontaż systemów rynnowych, instalacji odgromowych oraz innych elementów, które są umocowane na elewacji.

3. Wybór odpowiedniej grubości materiału ociepleniowego – ustalenie właściwej grubości warstwy izolacyjnej to kluczowy czynnik przy wyborze rodzaju materiału ociepleniowego, jaki użyjemy podczas prac. Zazwyczaj wartość ta jest określana przez architekta na etapie projektowania budynku.

W przypadku domu już istniejącego, który poddawany jest termomodernizacji, odpowiednią grubość materiału ociepleniowego ustali specjalista po przeprowadzeniu audytu energetycznego. Za usługę tę trzeba jednak dodatkowo zapłacić, co stanowi kolejny wydatek na drodze do zapewnienia ciepła w starym domu.

Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z kalkulatora internetowego, który po podaniu określonych parametrów, takich jak między innymi grubość murów, rodzaj materiału ściernego czy też rodzaj i grubość materiału izolacyjnego, pozwoli nam określić współczynnik przenikania ciepła przez ściany. Im jest on mniejszy, tym cieplejszy mamy dom.

Aby uzyskać odpowiadającą nam wartość współczynnika, możemy zmieniać jego determinanty, w tym właśnie grubość materiału ociepleniowego. Teoretycznie im grubszą warstwę materiału izolacyjnego ułożymy na ścianie, tym mniejszą, a więc korzystniejszą, wartość osiągnie współczynnik przenikania ciepła.

W praktyce jednak zdarza się, iż niektóre materiały pomimo swej relatywnej cienkości, zapewniają optymalny poziom ciepła w domu. Plusem cieńszej warstwy izolacji jest także to, że otwory drzwiowe i okienne nie zagłębiają się zanadto w materiale ociepleniowym, dzięki czemu w pomieszczeniach jest jaśniej.

Warto zaznaczyć także to, iż po przekroczeniu pewnej grubości materiału jego izolacyjność poprawia się tylko w niewielkim stopniu, zaś koszty ułożenia każdego kolejnego centymetra materiału wzrastają nieproporcjonalnie. Oznacza to, iż w pewnym momencie gruba warstwa ocieplenia przestaje być dla nas opłacalna. Co więcej im grubszy materiał ociepleniowy, tym dłuższych kołków montażowych wymaga.

Optymalna grubość warstwy izolacyjnej wynosi od 12 do 18 cm. Wówczas mamy bowiem do czynienia z najkorzystniejszą kombinacją czynników wpływających na efektywność rozwiązania, takich jak nakłady finansowe, czas zwrotu inwestycji oraz komfort cieplny.

4. Dobór odpowiednich materiałów – wśród najpopularniejszych materiałów izolacyjnych wymienia się:

  • styropian – z uwagi na swoją niską cenę i łatwość w obróbce cieszy się uznaniem wielu użytkowników. Wśród jego podstawowych zalet wymienić można trwałość oraz całkowitą odporność na pleśń i wilgoć, promieniowanie ultrafioletowe i  szkodliwe działanie alkoholu metylowego czy też kwasu solnego.
  • wełna mineralna – w porównaniu ze styropianem jest droższa, jednak  charakteryzuje się lepszą paroprzepuszczalnością. Dodatkowo jest całkowicie niepalna, co jest istotne zwłaszcza dla osób, którym zależy na termomodernizacji domu drewnianego. Charakteryzuje się również niskim współczynnikiem przewodzenia ciepła, gwarantując tym samym optymalną stabilność cieplną wnętrz. Jest niezwykle elastyczna, dzięki czemu dopasowuje się ona do różnych miejsc, szczelnie je wypełniając. Problemem może być jednak to, iż jest narażona na wilgoć, przez którą traci swoje właściwości izolacyjne.

Po wyborze rodzaju materiału izolacyjnego musimy zdecydować, jaki system dociepleniowy będzie najlepszy. Na rynku dostępnych jest wiele systemów, na przykład Atlas, Kreisel, Greinplast czy też Terranova. Optymalnym rozwiązaniem będzie zakup jednolitego systemu dociepleń, czyli takiego, w którym wszystkie elementy pochodzą od jednego producenta. Zazwyczaj w takim zestawie znajdują się:

  • kleje,
  • materiały go gruntowania,
  • wełna mineralna lub styropian,
  • łączniki do mocowania termoizolacji,
  • siatka zbrojąca,
  • elementy uzupełniające, na przykład profile narożnikowe,
  • kołki do zamocowania termoizolacji,
  • zaprawa lub masa tynkarska.

Wybór jednolitego systemu dociepleń to gwarancja, iż termomodernizacja domu przebiegnie sprawnie i będzie spełniała swoje funkcje przez wiele lat. Przy wyborze materiałów należy unikać produktów podejrzanie tanich oraz nieposiadających żadnych atestów. Warto zwrócić uwagę także na okres ich przydatności do użycia, co tyczy się zwłaszcza tynków, gruntów czy też kleju.

Zakupy u sprawdzonego producenta lub dostawcy zabezpieczą nas przed kupnem gorszych jakościowo materiałów. Jednak to, czy izolacja zostanie odpowiednio położona jest uzależnione nie tylko od jakości produktów, ale także fachowości ekipy, którą zatrudniliśmy do przeprowadzenia prac. Jeśli nie daje ona pisemnej gwarancji na swoje usługi, lepiej poszukać innej.

Prace uszczelniające po ociepleniu

Jednym z etapów ocieplenia, który należy przeprowadzić po przyklejeniu płyt termoizolacyjnych jest wykonanie obróbek blacharskich. Ważnym elementem jest nie tylko zadbanie o ich prawidłowe zamocowanie, ale również dopilnowanie, aby elementy te zostały odpowiednio uszczelnione. W tym celu zazwyczaj stosuje się impregnowaną taśmę rozprężną lub uszczelniacz w postaci kitu.

Jeśli nie zadbamy o prawidłowe uszczelnienie styków izolacji termicznej z elementami, które zostały wykonane z materiałów o innej rozszerzalności, istnieje ryzyko, iż woda deszczowa będzie się dostawała pod płyty termoizolacyjne. Może to sprzyjać powstawaniu pleśni i wilgoci oraz zmniejszać stabilność cieplną materiału izolacyjnego.

Malowanie elewacji

Po zakończeniu ocieplania budynków możemy pomalować elewację. W tym celu przydatna będzie dobrej jakości farba elewacyjna. Nakłada się ją na dobrze wyschnięty tynk, głównie w celu zabezpieczenia go przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych. Nie jest to jednak jedyny czynnik. Na uwadze mamy zazwyczaj również kwestie wizerunkowe. Pomalowana elewacja po prostu ładniej się prezentuje aniżeli ta pozbawiona powłoki.

Błędy popełniane podczas ocieplania domu

W przypadku termomodernizacji domu niektóre usterki, które świadczą o błędach popełnionych podczas prac ociepleniowych, mogą ujawnić się nawet po kilku latach od zakończenia robót. Aby uniknąć tego rodzaju sytuacji, nie tylko warto szukać profesjonalnej ekipy, która daje wieloletnią gwarancję na swoje usługi, ale również sprawować nad wszelkimi pracami należytą kontrolę. Dzięki temu unikniemy błędów.

Problemy mogą pojawić się już w dokumentach projektowych. Zawarte w nich zbyt ogólne wytyczne powinny budzić naszą czujność. Warto poprosić o doprecyzowanie informacji, jeśli w projekcie:

  • została podana ogólna nazwa materiału (na przykład wełna, folia, papa) bez wskazania jej rodzaju i innych parametrów ważnych dla identyfikacji konkretnej odmiany produktu,
  • wskazane zostały alternatywne materiały, które mają różne właściwości,
  • nie zawarto informacji dotyczącej grubości poszczególnych warstw,
  • powołano się na nieistniejące lub nieaktualne normy i przepisy prawa budowlanego,
  • nie podano obliczeń i wartości współczynnika U i E,
  • zamieszczono nieczytelne lub niestarannie wykonane rysunki.

Jeśli nie mamy żadnych zarzutów odnośnie dokumentacji projektowej, zwróćmy uwagę na najczęściej popełniane błędy podczas prac wykonawczych. Dotyczą one:

a) Oceny stanu podłoża i obejmują:

  • pozostawienie nalotów, kurzu, pyłu czy też resztek zaprawy tynkarskiej,
  • pominięcie etapu gruntowania w przypadku chłonnego podłoża,
  • nieodpowiednie zabezpieczenie powierzchni, na której rosną glony i porosty,
  • niedokonanie korekty znaczących nierówności ściany i jej odchylenia od pionu.

Konsekwencją powyższych błędów może być odspojenie całego systemu termoizolacji. Wówczas koniecznością będzie zdemontowanie ocieplenia.

b) Montażu ocieplenia i uwzględniają:

  • używanie niewłaściwie dobranego kleju,
  • złą technikę klejenia płyt (wyłącznie na placki),
  • pozostawienie szczelin między płytami,
  • wykonywanie robót w niewłaściwych warunkach atmosferycznych.

Błędy te mogą doprowadzić do odspojenia poszczególnych elementów ocieplenia, a nawet całego systemu. Izolacja może ulec rozszczelnieniu, co prowadzi do powstawania mostków termicznych. Wówczas zaczynają się problemy z efektywnym ogrzaniem domu oraz pojawia się korozja biologiczna.

Z tych względów warto wystrzegać się jakichkolwiek błędów. Nie chodzi w tym wypadku jedynie o straty finansowe. Niektóre niedociągnięcia mogą być bowiem przyczyną katastrofy budowlanej, czego na pewno chcemy uniknąć.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)