Udostępnij
Skomentuj

Opryskiwacz ręczny - jak wybrać? Jaki najlepszy?

Opryskiwacze ręczne są najpopularniejsze ze wszystkich. Grupa ta jest jednak bardzo różnorodna i warto wiedzieć o nich jeszcze więcej, żeby z co najmniej kilku podstawowych podtypów dobrać ten najlepszy do konkretnych zastosowań.

Typy opryskiwaczy ręcznych

  • Opryskiwacze ręczne pulsacyjne – najprostsze, mają pojemność do jednego litra, a wyrzucają z siebie płyn tylko w chwili naciśnięcia spustu. Zwykle mają plastikowe pompki i sitka rozpylające, więc ich żywotność nie jest duża.
  • Opryskiwacze ręczne ciśnieniowe – mają pojemność do 2 litrów, umieszczoną u góry pompkę służącą do doprowadzania powietrza i niektóre modele są już wyposażone w mosiężne dysze oraz wykonane z trwalszych materiałów.
  • Opryskiwacze kompresyjne naramienne – cechuje je pojemność do 12 litrów i budowa pozwalająca na ubranie opryskiwacza na jedno ramię. Ciśnienie w zbiorniku wytwarzane jest dzięki ręcznej pompce, ale niektóre modele mają już dość wygodną, przedłużoną lancę spryskującą.
  • Opryskiwacze plecakowe – są jeszcze większe niż naramienne (do 20 litrów), ale nadal trzeba je pompować ręcznie, bo tylko nieliczne mają zasilanie akumulatorowe, co wprawdzie podnosi masę zestawu, ale usprawnia i ułatwia pracę. Zwykle wyposażone w długą dyszę spryskującą.

Pojemności i zastosowania

  • Opryskiwacze do kwiatów doniczkowych czy skrzynek balkonowych – najczęściej ręczne opryskiwacze pulsacyjne o pojemności do pół litra, czasem litra.
  • Opryskiwacze do niewielkich ogrodów lub większej ilości kwiatów doniczkowych – opryskiwacze ciśnieniowe ręczne o pojemności do 2 litrów, rzadziej opryskiwacz ręczny 3 l.
  • Opryskiwacze do rabatek kwiatowych, niewielkich krzewów i małych ogrodów – opryskiwacz ręczny 10l (naramienny) z długą lancą.
  • Duże ogrody uprawiane amatorsko, ale z zacięciem – opryskiwacz plecakowy o pojemności do 20 litrów.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze

  • Dysza: w pulsacyjnych opryskiwaczach praktycznie zawsze będzie wykonana z tworzywa i w tym przypadku jest to akceptowalne, jednak już w mniejszych opryskiwaczach ciśnieniowych do kupienia za kilkadziesiąt złotych, jeśli dysza jest z tworzywa, to druga, zapasowa, powinna być w komplecie, ale lepiej, aby była jedna, tylko mosiężna. W lancach w zasadzie nie stosuje się innych dysz niż wykonane z mosiądzu.
  • Podziałka: jeśli w środku ma znaleźć się tylko woda, to podziałka jest zbędna (większość zbiorników i tak pozwala podejrzeć poziom cieczy). Skala staje się zdecydowanie potrzebniejsza, jeśli w zbiorniku ma zostać przygotowany jakiś roztwór środków ochrony roślin lub nawozów itd.
  • Sitko na końcu wężyka pobierającego wodę: przydaje się, ponieważ czasem w zbiorniku zawieruszy się jakiś pyłek albo nierozpuszczona grudka środka do pielęgnacji roślin. Sitko zapobiegnie uszkodzeniu pompki i zatkaniu dyszy.
  • Marka: w przypadku opryskiwaczy pulsacyjnych jest nieistotna – tu kupuje się najtańszy, ponieważ różnica jest praktycznie żadna, a i ewentualna strata zwykle nie przekracza kilkunastu złotych. W segmencie ciśnieniowych ręcznych o niedużej pojemności nie kupuje się po prostu produktów no-name, ale już przy naramiennych i plecakowych wybiera się znane firmy. Kiedy w grę wchodzi wart ponad 1000 złotych opryskiwacz akumulatorowy, niczego nie zostawia się przypadkowi. Najczęściej wybierane opryskiwacze marki Stihl to opryskiwacze plecakowe ręczne – nie są one jednak bezkonkurencyjne, ale żadna inna marka nie cieszy się tak dużą rozpoznawalnością.
  • Ergonomia: nawet w przypadku najmniejszych opryskiwaczy kiepsko zaprojektowany spust już może czynić pracę ze spryskiwaczem uciążliwą, a w przypadku większych i cięższych modeli problem staje się tylko bardziej dotkliwy. Szczególnie opryskiwacze naramienne i plecakowe powinny być odpowiednio profilowane, a szelki regulowane, aby można było wygodnie założyć opryskiwacz, używać lancy i pompy.
  • Regulacja strumienia: dzięki niej można w różnym zakresie (zależnie od modelu) regulować siłę i kąt padania rozpylonego strumienia. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ oprysk opryskowi nierówny – czasem potrzebna jest mgiełka, a czasem dość zwarty strumień i warto móc wszystkie operacje przeprowadzić jednym spryskiwaczem.
Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)