Udostępnij
Skomentuj

Nitownica elektryczna - jak wybrać? Jaka najlepsza?

Nitownica elektryczna dla kogoś, kto pracował do tej pory jedynie narzędziem ręcznym, będzie stanowiła prawdziwy przeskok jakościowy. Czy jednak będzie to skok przyjemny, czy raczej twarde lądowanie? To już zależy od wyboru konkretnego modelu nitownicy, ten zaś wcale nie jest prosty. Dokonanie właściwego wyboru zajmuje wiele czasu nawet osobom obeznanym z narzędziami.

Do czego i jak?

Nitownice elektryczne dzieli się – jak wszystkie inne – na dwa główne typy: do nitów zrywanych i nitonakrętek. Ogólna zasada działania jest w obu przypadkach taka sama – wbrew porom montaż nitu zrywalnego i nitonakrętki wymaga bardzo podobnej technologii. Tym, co może wpłynąć wyraźnie na różnice w użyteczności narzędzi elektrycznych, jest fakt, że założenie nitonakrętki wymaga wyraźnie więcej energii i innej jej dystrybucji niż założenie nitu zrywalnego. Na etapie wyboru narzędzia jednak nie ma to dużego znaczenia – trzeba jednak dokładnie przyjrzeć się określonym cechom narzędzi.

Jak wybrać idealną nitownicę elektryczną?

Nitownice elektryczne trzeba podzielić na dwie duże kategorie: nitownice akumulatorowe oraz te z zasilaniem sieciowym. Dlaczego ten podział ma tak duże znaczenie? Powodów jest kilka.

Akumulatorowa nitownica elektryczna

Zapewnia naprawdę dużą mobilność i swobodę, ale fakt, że do lekkiego narzędzia przyczepia się duży i ciężki akumulator, od razu tę swobodę ogranicza. Teoretycznie mniejszy akumulator nie będzie dużym obciążeniem, ale nie wolno liczyć na to, że uda się wtedy wykonać większą pracę, szczególnie nad nitonakrętkami.

Nitownica elektryczna 230 V

Zasilanie sieciowe nitownicy od razu eliminuje problem wyczerpującego się źródła prądu. Jednak nie wszędzie można podłączyć narzędzie, a jeśli już, to długość przewodu oraz sam fakt, że jest on zwykle mocowany na niezbyt elastycznym złączu do narzędzia, już zmniejsza mobilność i komfort. Trzeba więc wybierać między dużą mobilnością a większą wytrzymałością. 

Inne cechy nitownic elektrycznych

Po dokonaniu oceny przydatności nitownicy sieciowej i akumulatorowej można przystąpić do oceny parametrów stricte technicznych. Robi się to właśnie w tej kolejności, ponieważ możliwości urządzeń sieciowych i z akumulatorem różnią się w sposób naprawdę istotny.

  • Moc. Im większa, tym większy zakres nitowania i tym ściślejsze połączenia można wykonać. Mocniejsze nitownice są też statystycznie trwalsze od słabszych narzędzi, ale niestety są też statystycznie droższe.
  • Zakres nitowania. Im grubsze materiały można połączyć, tym lepiej – przynajmniej w większości przypadków. Należy jednak oceniać nie tylko górną granicę zakresu, ale także dolną. Im większy będzie rozstrzał między tymi dwiema liczbami, tym bardziej uniwersalne stanie się narzędzie.
  • Ergonomia. I nitownice sieciowe, i akumulatorowe, mają w założeniu ułatwiać pracę w stosunku do używania narzędzi ręcznych. Tak się jednak nie stanie, jeśli nie będą dobrze wyważone, a ich rękojeść nie zostanie odpowiednio wykończona. Na wygodę warto zwracać uwagę w przypadku wszystkich narzędzi, ponieważ to właśnie niewygodna obsługa jest najczęstszym powodem wykonania złego połączenia.
  • Dostępność akcesoriów i elementów konstrukcyjnych. Nie wielu nitownic można kupić wymienne szczotki węglowe, czyli ten element, który zużywa się najszybciej w całym układzie napędowym. Przede wszystkim trzeba jednak kupować końcówki robocze, które – szczególnie w przypadku nitownic do nitów zrywalnych – mogą zużywać się dość szybko.
  • Marka. Lepszy producent generalnie oznacza większą dostępność akcesoriów, dłuższą żywotność i lepszą jakość wykonania. „Generalnie”, ponieważ każda marka zaliczyła mniejszą lub większą wpadkę i pewne modele wyraźnie się wyróżniają na tle pozostałych produktów (pozytywnie lub negatywnie). Zawsze jednak nitownica elektryczna Milwaukee albo Makita czy popularny Bosch to narzędzie, które rokuje lepiej niż produkt marki typowo dla majsterkowiczów.

Ocena zawsze po szacowaniu potrzeb

Najłatwiej jest zapytać na forum, jaką nitownicę polecacie z akumulatorowych do 300 złotych. Problem w tym, że poszukiwania idealnego narzędzia nigdy nie zaczyna się od tak skonstruowanego pytania. Najpierw trzeba wiedzieć, jaki zakres prac będzie do wykonania, dopiero później określa się typ potrzebnych narzędzi i wstępnie szacuje budżet. I tu kolejna pułapka, ponieważ zaczynanie poszukiwań w najtańszym segmencie, choć wydaje się logiczne, rzadko prowadzi do znalezienia idealnego modelu.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)