Udostępnij
Skomentuj

Wiosenne prace w ogrodzie, które musisz wykonać.

Wiosną cały ogród budzi się do życia. Z dnia na dzień jest coraz bardziej zielono, a pięknie kwitnąca roślinność oraz słoneczne i ciepłe dni zachęcają do przebywania na zewnątrz. Aby jednak ogród estetycznie się prezentował, należy o niego odpowiednio zadbać. Jakie prace należy wykonać wiosną, by móc cieszyć się jego pięknem przez cały rok?

Przygotowanie narzędzi ogrodniczych

To jedna z najważniejszych czynności, jakie należy wykonać wraz z nadejściem pierwszych dni wiosny. Bez odpowiednio przygotowanych narzędzi będziemy mieć spore problemy z doprowadzeniem naszego ogrodu do ładu. Nie wszystkie bowiem prace jesteśmy w stanie zrealizować bez użycia jakiegokolwiek sprzętu.

Do najważniejszych narzędzi ogrodniczych potrzebnych wiosną należy zaliczyć:

  • grabie – będą przydatne do usuwania liści i gałązek z posesji. Sprawdzą się również podczas wzruszania gleby na grządkach celem jej napowietrzenia i usunięcia zbitej, wierzchniej warstwy. Dzięki temu więcej wody, tlenu i składników odżywczych dostanie się do ziemi,  rośliny zyskają optymalne warunki wzrostu. Grabie przydatne są również podczas zabiegów wykonywanych w celu pielęgnacji trawnika. Pozwalają bowiem usunąć nagromadzony w okresie zimowym filc.
  • łopatę – niezbędna przy wszelkiego rodzaju pracach związanych z umieszczaniem w ziemi sadzonek. Pod ręką warto mieć dwa modele. Pierwszy o standardowych wymiarach będzie przydatny podczas sadzenia nowych drzew i krzewów, drugi – w wersji mini – sprawdzi się doskonale w przypadku bylin i cebul. Za jego pomocą z łatwością przesadzimy także różnego rodzaju kwiaty i warzywa.
  • taczki – ułatwią nam transport materiałów sypkich, takich jak torf czy nawóz, a także kwiatów, cebul czy też sadzonek. Są przydatny przy różnych pracach porządkowych i pielęgnacyjnych.
  • noże ogrodnicze – za ich pomocą z łatwością usuniemy stare, przemarznięte i suche pędy, które nie zakwitną ani nie będą miały owoców. Narzędzia te są niezbędne także podczas szczepienia i okulizowania roślin. Co więcej mogą posłużyć do wyrównania ran na gałęziach, które powstały w wyniku cięcia piłą, co usprawni proces ich gojenia się.
  • sekatory – na wyposażeniu warto mieć zarówno modele jednoręczne, jak i dwuręczne, dzięki czemu będziemy mogli ciąć gałęzie o zróżnicowanej grubości i wysokości. Dobrym rozwiązaniem są sekatory na wysięgniku. Pozwalają one bowiem dotrzeć do konarów, które położone są na tyle wysoko, że ich ucięcie standardowym modelem sekatora nie byłoby możliwe bez skorzystania z drabiny. W ten sposób zwiększamy zatem bezpieczeństwo przeprowadzanych prac.
  • siekiery i piły – pozwalają na usuwanie grubych gałęzi, z którymi sekatory nie są w stanie sobie poradzić. Są niezbędne w każdym sadzie.

Zanim jednak użyjemy tych narzędzi, trzeba je dokładnie wyczyścić. Czynność tę powinniśmy wykonać jesienią, jednak w związku z intensywnymi przygotowaniami ogrodu do zimy nie zawsze mamy wówczas na to czas. Wiosną jest to już konieczność. Aby mycie przebiegło sprawnie, użyjmy szorstkiej szczotki drucianej. W ten sposób szybko usuniemy zalegający brud i resztki ziemi. Po wyszorowaniu zabrudzeń narzędzia trzeba wyparzyć. Na kilka chwil zanurzamy je zatem we wrzątku.

Następnie sprzęt należy wysuszyć. Możemy go wystawić na słońce. Jeśli jednak na zewnątrz wciąż zalega śnieg, narzędzia postawmy w suchym pomieszczeniu, zapewniając im dostęp do świeżego powietrza. W kolejnym kroku powinniśmy zająć się zwalczaniem rdzy. Części, które zostały objęte korozją należy dokładnie przetrzeć papierem ściernym, a następnie posmarować specjalną maścią ochronną do metalu. Dzięki właściwej wiosennej konserwacji będą one sprawnie działać przez cały rok.

Ostatnim elementem przygotowywania narzędzi ogrodniczych jest ich ostrzenie. Sekatory, noże i piły ręczne możemy naostrzyć samodzielnie, używając w tym celu pilnika. W przypadku bardziej skomplikowanego sprzętu, takiego jak wertykulator, kosiarka czy też aerator lepiej udać się do specjalisty, zwłaszcza jeśli jesteśmy początkującymi użytkownikami tych narzędzi. Zawsze możemy wówczas podpatrzeć technikę ostrzenia, by następnym razem już samodzielnie tego dokonać.

Zdjęcie osłon przed zimą

Kiedy śnieg stopnieje, a ujemne temperatury będą wspomnieniem, trzeba zająć się osłonami, które przygotowaliśmy późną jesienią, aby chroniły nasze krzewy owocowe i ozdobne przed mrozem. Usuwamy je w ciągu pochmurnego dnia, dzięki czemu rośliny lepiej zniosą wahania temperatur pomiędzy nocą a dniem.

Proces zdejmowania osłon rozpoczynamy pod koniec marca. Na uwadze musimy mieć jednak to, że do połowy maja prawdopodobieństwo wystąpienia przymrozków wciąż jest duże. Dlatego z usuwaniem osłon z roślin podatnych na szkodliwe działanie ujemnych temperatur lepiej poczekać. Podczas zdejmowania zabezpieczeń należy zachować ostrożność. Osłabione mrozem, śniegiem i suchymi wiatrami gałęzie i pędy łatwo się łamią.

Pielęgnacja trawnika

Wiosną dużo uwagi poświęcić musimy trawnikowi. Jego kondycja może pozostawiać wiele do życzenia, zwłaszcza jeśli zimą aura była kapryśna i zdarzały się roztopy. Tak nagłe zmiany temperatur sprzyjają bowiem powstawaniu pleśni śniegowej. Wówczas trawa żółknie i jest mało elastyczna, co skutkuje tym, iż wszelkie oznaki użytkowania są na niej widoczne.

Wiosną należy wykonać takie czynności jak:

  • usuwanie zanieczyszczeń i filcu z trawy – pielęgnację trawnika warto rozpocząć od usunięcia liści, suchych źdźbeł trawy oraz obumarłych resztek roślin, które zostały po zimie. Jest to ważne, gdyż zanieczyszczenia te mogą być źródłem różnorodnych chorób i szkodników. Wówczas nawet jeśli prawidłowo wykonamy wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, nasz trawnik nie odzyska blasku. Wręcz przeciwnie – trawa będzie żółknąć i obumierać w jeszcze większym stopniu, a infekcje mogą rozprzestrzenić się także na inne rośliny w naszym ogrodzie. Do usuwania zanieczyszczeń przydatne będą grabie. W przypadku filcu, czyli zbitej warstwy mchu i chwastów, mogą jednak okazać się niewystarczające. Warto zatem zastosować wertykulator. Urządzenie to przy pomocy ostrych noży pionowo nacina darń, usuwając tym samym filc. Struktura gleby staje się luźniejsza, a do korzeni traw dociera więcej wody i składników odżywczych. Do wyboru mamy wiele modeli wertykulatorów. Te napędzane siłą ludzkich mięśni sprawdzą się, jeśli posiadamy trawnik o niewielkich rozmiarach. W przypadku dużych posesji mniej praco- i czasochłonne jest używanie wertykulatorów elektrycznych lub spalinowych. Niezależnie jednak od zastosowanego urządzenia, musimy pamiętać, że zabieg wertykulacji należy przeprowadzić zanim rozpocznie się proces wzrostu trawy. W przeciwnym razie zniszczymy ją.
  • odchwaszczanie trawnika – zabieg wertykulacji powinien pomóc w walce z chwastami. Jeśli jednak w pewnych miejscach trawnika ich ilość jest znaczna, warto zająć się nimi punktowo. Duże okazy można wyrywać ręcznie, pamiętając o tym, aby usunąć także ich długie korzenie, które ograniczają trawie dostęp do wody, tlenu i składników odżywczych. W tym celu możemy użyć także wąskiej łopatki lub noża ogrodniczego. Inną metodą jest zastosowanie preparatów chemicznych. Warto wówczas zdecydować się na środki selektywne, czyli przeciwdziałające konkretnym chwastom, na przykład mniszkowi lekarskiemu, babce lancetowatej czy też koniczynie. Daje to bowiem najlepsze efekty, a trawa zyskuje więcej miejsca, by pięknie się krzewić.
  • napowietrzanie trawnika – po uporaniu się z zanieczyszczeniami i filcem, warto przeprowadzić zabieg aeracji gleby, czyli jej napowietrzania. Jak sama nazwa wskazuje, czynność ta pozwala rozluźnić strukturę ziemi, dzięki czemu dostaje się do niej więcej tlenu. Sprawia to, że korzenie trawy stają się silniejsze, przez co absorbują one więcej wody i składników odżywczych. To z kolei przekłada się na piękny wygląd trawnika na powierzchni - staje się on bardziej zielony i elastyczny. Do napowietrzania trawy stosuje się aeratory. Podobnie jak w przypadku wertykulatorów, występują one w wielu wariantach – ręcznym, spalinowym czy też elektrycznym. Istnieją również kolce do aeracji, które nakłada się na buty. W ten sposób chodząc po trawniku, nakłuwamy darń i dostarczamy tlen do głębiej położonych warstw ziemi. Jest to jednak metoda pracochłonna i sprawdza się jedynie w przypadku małych posesji. Większe trawniki wymagają zmechanizowanych urządzeń. Dobrym rozwiązaniem jest zakup sprzętu, który łączy w sobie funkcje aeratora i wertykulatora. Jest to zasadne w sytuacji, gdy rozmiary naszego ogrodu są duże lub mamy mało miejsca na przechowywanie dwóch urządzeń.
  • nawożenie trawnika – po wykonaniu aeracji i wertykulacji możemy przystąpić do nawożenia trawnika. Na wiosnę potrzebuje on przede wszystkim azotu. Pierwiastek ten ułatwia bowiem jego regenerację oraz nadaje mu piękną barwę soczystej zieleni. Ważnym elementem pielęgnacji trawnika wiosną jest także dostarczenie mu odpowiedniej dawki potasu i fosforu. Jeśli nie mamy czasu na zastosowanie każdego z tych nawozów osobno, warto wybrać preparat wieloskładnikowy, zawierający wyżej wymienione pierwiastki. Kolejną istotną kwestią w przypadku stosowania nawozów jest ich równomierne rozsypanie. Dzięki temu posesja szybko odzyska piękny wygląd, a na trawniku nie będą widoczne żadne przebarwienia. Po rozsypaniu nawozów warto przeczesać trawnik grabiami. Dzięki tej czynności do otworów pozostawionych przez aerator i wertykulator dostaną się składniki odżywcze, co pozwoli na szybszą regenerację trawy.
  • dosiewanie trawy – jeśli nasz trawnik przerzedził się i zamierzamy dosiać nieco trawy, najlepiej jeśli zmieszamy wiosenne nawozy (azotowy, fosforowy i potasowy) wraz z nasionami trawy i torfem. Tak przygotowaną mieszankę należy równomiernie rozsypać na powierzchni trawnika, a następnie rozgrabić ją w taki sposób, aby dostała się do otworów powstałych w wyniku aeracji i wertykulacji.
  • przycinanie trawnika – pierwsze wiosenne koszenie można rozpocząć po wypuszczeniu przez trawę źdźbeł. Polega ono jednak jedynie na delikatnym przycięciu trawnika – pozbywamy się około 2 cm trawy. W tym wypadku ważne jest to, aby nie spowodować uszkodzeń roślinności, która dopiero co weszła w fazę wzrostu. Będzie to miało miejsce, gdy użyjemy kosiarki, której ostrza są tępe. Zanim zatem przystąpimy do zabiegu, warto sprawdzić, w jakiej kondycji jest sprzęt, którego zamierzamy użyć.
  • podlewanie trawnika – wśród najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych wymienić należy także systematyczne podlewanie trawnika. Jest to szczególnie istotne, gdy wiosna jest słoneczna i upalna. Warto jednak trzymać się zasady, iż podlewamy rzadziej, ale intensywniej (8-12 litrów/m2). Nie oznacza to jednak, że mamy zrezygnować z regularności. Podlewanie co 2-3 dni to częstotliwość, która powinna być zachowana przez całą wiosnę.

Przycinanie drzew, krzewów, żywopłotów

Już na przełomie lutego i marca można rozpocząć pierwsze zabiegi cięcia. Zajmujemy się wówczas krzewami owocowymi, takimi jak agrest i porzeczka, i skracamy ich pędy. Dzięki temu zyskają one dobre warunki do intensywnego wzrostu i krzewienia się w przyszłych miesiącach.

W następnej kolejności należy zająć się drzewami. Cięcie formujące młodych drzew owocowych rozpoczynamy od jabłoni, potem koncentrujemy się na gruszach, pigwach i śliwach, by na koniec zająć się brzoskwiniami i nektarynami.

W kwietniu przycinamy róże oraz krzewy zimozielone, a w maju zajmujemy się krzewami ozdobnymi z gatunków wcześnie kwitnących oraz wrzoścami. Jeszcze przed nastaniem kalendarzowego lata, w pierwszej połowie czerwca warto rozpocząć cięcie bzu, tamaryszku oraz innych krzewów ozdobnych, które zrzucają  liście na zimie. W tym okresie warto także przyciąć pędy róż powtarzających kwitnienie. Wówczas pobudzimy je do ponownego wypuszczenia kwiatów.

Rabaty

Wiosna to czas wzmożonych prac pielęgnacyjnych na rabatach. Do czynności, jakie musimy wykonać na nich w tym okresie, należy:

  • zdjęcie osłon przed zimą – stroisze zrobione z gałęzi iglastych, suche liście oraz słomę, które miały chronić roślinność przed ujemnymi temperaturami, usuwamy z rabat, przenosząc je do kompostownika, gdzie w wyniku procesów przemiany materii zostaną one przekształcone w naturalny nawóz. Zanim jednak to zrobimy, należy sprawdzić, czy materiały ochronne nie mają oznak zakażenia wirusami lub szkodnikami. Dokładając porażone elementy do kompostownika, rozprzestrzenimy chorobę także na zdrowe okazy w naszym ogrodzie. Dlatego podczas usuwania osłon należy zachować szczególną ostrożność.
  • ściółkowanie – po zdjęciu materiałów ochronnych glebę na rabatach należy wyściółkować. Robimy to, równomiernie wysypując na nie korę sosnową zmieszaną z torfem. Dzięki temu zabezpieczymy korzenie roślin przed okazjonalnymi wiosennymi przymrozkami i utratą wody podczas słonecznych i ciepłych dni.
  • przygotowanie roślin – aby cieszyć się piękną roślinnością, należy wraz z nadejściem pierwszych dni wiosny przygotować rozsady kwiatów. Koniec marca i początek kwietnia to optymalny miesiąc na wysadzenie do skrzynek roślin, takich jak lwia paszcza, szałwia, werbena czy też celozja. Nie umieszczamy ich jednak na zewnątrz, a w widnym pomieszczeniu, gdzie panuje temperatura od 15 do 20oC. Tak samo możemy postąpić z astrami, szarłatami, aksamitkami czy też niecierpkami Waleriana. Inną możliwością jest ich wysadzenie na rozsadniku. Decydując się na tę opcję, musimy jednak pamiętać, iż opóźnimy ich kwitnienie. Jeśli jednak wybraliśmy pierwszy sposób, przed posadzeniem roślin w gruncie należy je odpowiednio zahartować, dzięki czemu przyzwyczają się do warunków pogodowych panujących na zewnątrz. Na 7 dni przed planowanym umieszczeniem sadzonek w ziemi, trzeba je wystawiać na kilka godzin na dwór lub intensywnie wietrzyć pomieszczenie, w którym skrzynki z roślinami się znajdują.
  • wysiew nasion – dzięki temu zabiegowi każdego roku możemy cieszyć się piękną roślinnością w naszym ogrodzie. Nasiona można umieszczać w gruncie praktycznie przez całą wiosnę. W zależności jednak od gatunku rośliny należy to robić w określonym terminie:
  1. przełom marca i kwietnia – warunkiem koniecznym jest wówczas sprzyjająca aura, która doprowadzi do rozmarznięcia gleby. Wówczas w gruncie mogą znaleźć się nasiona nagietka, czarnuszki, maczka kalifornijskiego czy też gipsówki.
  2. połowa kwietnia – ciepła pogoda sprawia, że możemy rozpocząć siew takich roślin jak kocanki, słoneczniki, maciejki, kosmosy czy też godecje. Nasiona tych kwiatów umieszczamy bezpośrednio do gruntu. Z kolei na rozsadniku wysiewy astry chińskie, aksamitki, szarłaty oraz cynie, które w maju przesadzimy na rabaty.
  3. pierwsza połowa maja – to optymalny czas na wysiew nasturcji, groszków, łubinów i fasol. W tym okresie dosiać możemy także nagietki, maciejki i słoneczniki, dzięki czemu sprawimy, iż będą dłużej kwitły.
  4. koniec maja – wówczas w rozsadniku powinny znaleźć się nasiona bylin i roślin dwuletnich.
  • rozmnażanie bylin – jest to prosty zabieg pozwalający na zwiększenie liczby roślin w naszym ogrodzie. W przypadku wielu gatunków kwiatów można to robić wiosną, gdy rozpoczynają fazę wegetacji, czyli:
  1. od końca marca do połowy maja – dotyczy to roślin takich jak dzwonki, astry jesienne, paprocie, krwawniki, liliowce, bergenie, nawłocie czy też rojniki. Rozmnaża się je przez podział, rozłączając kępy kwiatów ręcznie lub przy pomocy łopaty.
  2. w maju – w tym okresie zajmujemy się astrami jesiennymi, rozchodnikami, słonecznikami, trzykrotkami czy też pysznogłówkami. Rozmnażamy je jednak, ucinając sadzonki pędowe. Dopiero po ich ukorzenieniu, mogą znaleźć się w gruncie.

Wiosna to czas intensywnych porządków, dbania o optymalną kondycję trawnika i przygotowywania krzewów ozdobnych oraz kwiatów do wejścia w okres wegetacyjny. Dzięki tym zabiegom latem i jesienią będziemy cieszyć się piękną roślinnością, skłaniającą do spędzania czasu na zewnątrz.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)